Co to był za dzień!
Pełen wrażeń i branżowych rozmów!
Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi zdecydowanie stanął na wysokości zadania.
O godzinie 13:00 miałem przyjemność poprowadzić wspólnie z Ryszard Chojnowski i Markiem Pańczykiem z Loading prelekcję „Cel-shading: komiksowa kreska w grach”.
Frekwencja i reakcje publiczności były fantastyczne — festiwale to dla mnie przede wszystkim ludzie i bezpośredni kontakt. Odbyte rozmowy, wymiana doświadczeń i spotkania z pasjonatami dały mi ogromną dawkę motywacji do dalszych działań. Dziękuję każdemu z Was za poświęcony czas i tę pozytywną energię.
Podział imprezy na dwie hale — Atlas Arenę i sąsiednią Sport Arenę (uzupełnione o wystawy w Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej EC1) sprawdził się znakomicie i robił spore wrażenie:
– Atlas Arena (strefa komiksu i targów): Przestrzeń dosłownie pękała w szwach od wydawnictw. Pojawili się zarówno czołowi polscy gracze rynkowi, jak i mniejsi, niezależni twórcy. W morzu premier i klasyków łatwo było stracić orientację, a lista komiksów do nadrobienia urosła mi błyskawicznie.
– Sport Arena (strefa gamingu):
Mój konik i absolutny strzał w dziesiątkę. Przestrzeń wypełniły ekipy z całego kraju, przygotowując potężną strefę retro z klasycznymi maszynami oraz świetnie zorganizowane stanowiska z grami niezależnymi.
Wspaniały klimat, mnóstwo znajomych twarzy i masa inspiracji — ten wyjazd na długo zostanie w pamięci.